Czas na zmiany?

Udostępnij

Znasz to uczucie, kiedy potrzebujesz zmienić coś w swoim życiu? Taką wewnętrzną siłę, nieodpartą chęć, która zwraca Twoje myśli w kierunku zmian? Odważnie idziesz za tym głosem, czy dezerterujesz na ostatniej prostej?

Na początku nie bardzo wiesz, co się z Tobą dzieje, ale czujesz się nieswojo i jakby niespokojnie. Patrząc na swoje życie dochodzisz do wniosku, że ostatnio stało się bardziej monotonne i jakby odrobinę nudne. Pojawia się przeświadczenie, że niewiele się dzieje, a Ty nie chcesz stać w miejscu. A może po prostu stwierdzasz, że to jest właśnie ten moment, chwila, na którą czekałeś z jakąś ważną decyzją. Albo zwyczajnie wiosna swoją świeżością zawróciła Ci w głowie, zachęcając do działania. Wniosek? Czas na zmianę!

I choć dla każdego z nas taka zmiana oznacza co innego, wszystkie są równie istotne. Niektórzy potrzebują rewolucji w swoim wyglądzie – zmiany fryzury, totalnej wymiany garderoby czy pracy nad sylwetką. Inni biorą się za zmiany w otoczeniu – remontują mieszkania, urządzają ogrody, kupują samochody, zmieniają pracę, wyjeżdżają w dalekie podróże na koniec świata. Są też i tacy, którzy posuwają się dalej, porządkując relacje z innymi ludźmi. Rodzaj rewolucji, na którą się decydujemy, zależy od siły oraz źródła impulsu, będącym sprawcą podjętego działania. Czasami na taki impuls czekamy latami, dojrzewając do decyzji, które mają zapaść. A wszystko po to, by poczuć się lepiej we własnej skórze i otoczeniu. By być szczęśliwszym.

Wprowadzaniu zmian zwykle towarzyszy niesamowita, wewnętrza energia, która uskrzydla i daje całe mnóstwo radości. Biorąc los w swoje ręce, czujemy się silni i pewni siebie, a to zawsze wychodzi nam na dobre. W dodatku, po zakończeniu całego procesu, a więc także po osiągnięciu celu, często przepełnia nas duma, czujemy się zmotywowani i szczęśliwi. Niezależnie więc od zamierzonego celu, warto poddać się wewnętrznej sile, zaufać intuicji i czasem zdobyć się na odrobinę szaleństwa.

Zatem do dzieła! Może to właśnie dziś jest ten dzień, w którym weźmiesz sprawy w swoje ręce?  Nie odkładaj tego na później! Nawet, jeśli nachodzą Cię wątpliwości i masz ochotę się wycofać, wsłuchaj się w siebie i podążaj za głosem, który podpowiada Ci najlepsze rozwiązanie.

Niech te słowa staną się dla Ciebie inspiracją, noś je zawsze przy sobie:

Istnieją tylko dwa dni w roku, w których nic nie może być zrobione. Jeden nazywamy wczoraj, a drugi jutro. Dzisiaj jest właściwy dzień, aby kochać, wierzyć i żyć w pełni.

Dalajlama

Dzisiaj jest właściwy dzień, aby zrobić coś dla siebie. 🙂

 

9 thoughts on “Czas na zmiany?”

  1. Przyznam, że długo się nie zastanawiam, jeśli się pojawia jakaś fajna okazja, czy okoliczności sprzyjające wprowadzeniu któregoś z moich pomysłów w życie. Jeśli się czegoś obawiam to tego, że drugi raz taka okazja się nie powtórzy i szansa przepadnie. A przecież kto nie ryzykuje, ten nie wygrywa… życia!

  2. „Może to właśnie dziś jest ten dzień, w którym weźmiesz sprawy w swoje ręce? ”

    Dobre pytanie. Problem w tym, że dziś nie mam za bardzo pomysłu na jakąkolwiek zmianę 🙂
    Może jutro? 😉

  3. A ja akurat dzisiaj czuję się jak zdechła ryba. Mam fajny weekend za sobą, spędzony z najbliższymi, ale tez pełen ciekawych rozmów i refleksji. Jutro powrót do pracy i nie wiem czemu, czuję się jakaś energetycznie wyczerpana. Ciało tak czuje, a umysł jest mega wypoczęty :).
    Co do zmian… podchodzę ostrożnie, małymi krokami, ale staram się cały czas być w procesie! Nie lubię zbytniej stagnacji. Co do wymiany garderoby…zbieram się na generalne porządki od dłuższego czasu. A moje fizis… marzę o pięknych brwiach i muszę coś zrobić w tym kierunku… choćby jutro.
    Fajny tekst, motywujący.
    Dziękuję i pozdrawiam!
    Evita.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *