„Dasz radę. Ostatnia rozmowa”, Ks. Jan Kaczkowski, Joanna Podsadecka

Udostępnij

Niestety większość wielkich i mądrych głosów tego świata zostaje bardziej doceniona po śmierci niż za życia. Odnoszę smutne wrażenie, że tak stało się również w przypadku ks. Jana Kaczkowskiego, który był inspiracją dla wielu ludzi.

Ostatnia rozmowa jest zapisem dialogu na tematy aktualne, towarzyszące nam niemal każdego dnia. Z jednej strony nieodzownym elementem rozmów jest Bóg i Kościół, z drugiej jednak ks. Jan przekazuje prawdy i mądrości tak uniwersalne, że można mówić o nich w kontekście różnych wyznań.

Ostatnie tygodnie swojego życia ks. Jan spędził odpowiadając na najtrudniejsze, ale równocześnie najważniejsze pytania, które spływały do niego w listach – wśród nich pojawiają się te o aborcję, in vitro czy homoseksualizm.

Obok rozmów o wychodzeniu ze strefy własnego komfortu w poszukiwaniu szczęścia, sposobach na wsłuchiwanie się w siebie oraz otwieraniu się na innych ludzi, ks. Kaczkowski nie unika kontrowersyjnych tematów, które wywołały sporo zamieszania wokół jego osoby – otwarcie krytykuje nieakceptowalne zachowania przedstawicieli Kościoła i zdecydowanie odcina się od wykorzystywania religii przez polityków, za to wspiera WOŚP wbrew powszechnemu sprzeciwowi katolickiego środowiska. Ks. Jan nie pozostawia bez komentarza wybuchów nacjonalizmu, wywoływanych przez napływy imigrantów przypominając, że kiedyś takie poglądy zaprowadziły Europę do Auschwitz.

Niesamowicie osobisty charakter rozmów, otwartość ks. Kaczkowskiego, a także jego niebanalne poczucie humoru sprawiają, że czytelnik odnosi wrażenie, jakby siedział obok, popijając herbatę w jego towarzystwie.

Można się z nim nie zgadzać, polemizować z jego słowami i poglądami, ale zdecydowanie warto wysłuchać, a w tym wypadku przeczytać, co miał do powiedzenia.

1 thought on “„Dasz radę. Ostatnia rozmowa”, Ks. Jan Kaczkowski, Joanna Podsadecka”

  1. No cóż… Mam wrażenie,że chyba jednak trochę rozminęłaś się z powołaniem… Pani Ania miała rację.Powtarzam się,ale bardzo podoba mi się to,jak piszesz i o czym piszesz.Staram się być obiektywna i chyba udaje mi się.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *