Postanowienia noworoczne czy pakowanie walizki?

Udostępnij

Być może teraz, w połowie stycznia, spóźniam się odrobinę z tematem noworocznych postanowień, ale być może trafiam w moment, kiedy się poddajemy i niektóre z nich właśnie przestają obowiązywać. Postanowienia noworoczne stały się tradycją tak jak i fakt, że szybko o nich zapominamy. Przyczyn takiego obrotu spraw jest wiele. Najsmutniejszą konsekwencją noworocznego „planowania” i „postanawiania” jest nasze zniechęcenie w przyszłości i brak wiary w możliwość wywiązania się ze złożonych obietnic.

A co by było, gdyby do tematu podejść zupełnie inaczej? Gdyby zamiast spisywania listy do znudzenia od lat powtarzających się postanowień (tych o nauce języków obcych, rzuceniu nałogu, zdobywaniu wymarzonej figury czy  podróży dookoła świata) potraktować nadchodzący rok jak podróż naszego życia i spakować walizkę, którą ze sobą zabierzemy?

Z takim rozwiązaniem spotkałam się kilka lat temu w którymś z grudniowych, a może i styczniowych numerów Coachingu, spróbowałam i tak oto coroczne pakowanie walizki stało się moją tradycją.

Choć byśmy nie wiadomo jak bardzo chcieli uniknąć podsumowań i snucia planów na przyszłość, to właśnie one pozwalają nam trzeźwym okiem ocenić sytuację, zdobyć motywację, dostrzec zarówno swoje mocne, jak i te słabsze strony, a potem zabrać się do efektywnego działania. Słowem – sięgać po swoje marzenia.

Od czego zacząć? Paradoksalnie od końca. Wyobraź sobie, że właśnie kończy się kolejny rok, w naszym wypadku 2017. Napisz do siebie pocztówkę z końca tego roku, uwzględniając wszystkie fantastyczne rzeczy, które chciałbyś, aby się wydarzyły. Możesz ją zaadresować do przyjaciela, partnera, a nawet do samego siebie. Przykład w uproszczeniu:

Drogi X,

Ten rok był dla mnie niesamowity. Zostałem ojcem, znalazłem cudowną pracę, w której się spełniam. Odbyłem podróż moich marzeń itp.

Pozdrawiam serdecznie,

Y

Teraz wiesz już, jak będzie wyglądać Twoja podróż i jakie są jej cele. Czas się spakować. Tym razem zastanów się nad tym, co przydarzyło Ci się w mijającym roku – jakie ważne wydarzenia, sytuacje? Jakie cele udało Ci się osiągnąć? Co sprawiło Ci wyjątkową radość? Zastanów się, dzięki jakim cechom swojego charakteru, osobowości udało Ci się to wszystko osiągnąć. A może ktoś Ci pomagał? Wybierz najważniejsze punkty i spakuj je do swojej walizki – słowem wybierz to, co najcenniejsze i co pomoże Ci w dalszej podróży.

Na pewno w kończącym się roku miały miejsce również sytuacje, o których wolałbyś zapomnieć. Być może są w Twoim życiu również osoby, relacje z którymi nie dają Ci satysfakcji, odbierają energię, wywołują negatywne emocje. A może jakieś Twoje własne cechy i zachowania przeszkadzają Ci w realizowaniu siebie? Daj sobie kilka minut i zastanów się, z czego warto zrezygnować przy pakowaniu walizki. Na pewno przyjdzie Ci do głowy coś, co lepiej będzie zostawić za sobą i nie wracać do tego myślami, nie przysparzając sobie zbędnego balastu.

Gotowe. Wiesz już, dokąd zmierzasz, jesteś spakowany, więc czas w drogę! W razie kłopotów i trudnych sytuacji po prostu wyjmij ze swojej walizki to, czego w danym momencie najbardziej potrzebujesz. Pocztówkę koniecznie zachowaj. Gwarantuję, że pod koniec 2017 roku przeczytasz ją z uśmiechem i satysfakcją, kiedy okaże się, że byłeś jasnowidzem i wszystko się spełniło 🙂

Powodzenia!

4 thoughts on “Postanowienia noworoczne czy pakowanie walizki?”

  1. Moja walizka jest kalendarz. oprocz waznych rzeczy do zrobienia w pracy, na studiach, w domu spisuje w nim każde ważne cele, które chce zrealizować do danego dnia w tym roku. To bedzie moja pocztowka, ktora przejrze pod koniec tego roku. Przy realizacji celów fajnie jest też wymazać ze swojego słownika ‚musze’ i nie zastępować go wyrazemi ‚chce’ ale wbic do glowy wyraz ‚zrobię’. 🙂
    Dobry wpis!
    Pozdrawiam autorkę!:-)

  2. Droga Autorko!Ten rok był dla mnie niesamowity.Był dobry,bo rozwiązałam swoje problemy.Zostałam kimś ważnym z wielu powodów.Jestem ważna dla siebie.Jestem na pierwszym miejscu.Pozdrawiam! Tak napisałam 31 grudnia 2017 roku. Mimo młodego wieku,jesteś mądrą osobą…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *